Rano obudził mnie dzwoniący telefon
-Słucham?
-Pani Szczawińska?
-Tak panie Grzegorzu?
-Mam dla pani dobra wiadomość,
jest pani oczyszczona z zarzutu uszczerbku na zdrowiu tego mężczyzny.
Zerwałam się na równe nogi
-Widzę panią jutro w biurze.
-Oczywiście będę
-Do zobaczenia
Poszlam wziąść prysznic, związałam włosy w warkocz, ubrałam czarne legginsy, biały top i czarno-białą koszulę w kratkę.Nagle usłyszałam dzwonek do drzwi. Przekręciłam zamek i otworzyłam drzwi.
Stał tam starszy mężczyzna.
-Dzień dobry?
-Cześć, wiem, że mnie nie poznajesz.
-No właśnie nie bardzo.
-Dasz mi pięć minut, a wszystko Ci wyjaśnię .
-No proszę wejdź, zapraszam.
_______________________
Wymęczyłam ten rozdział
Masakra
Do przeżycia
Komentarze mile widziane